Wywiad z Hanią Bezą ze Szczecińskiej Bezy
Logistyka POSM dla małych marek jeszcze do niedawna kojarzyła się wyłącznie z dużymi, ogólnopolskimi brandami. Dziś coraz więcej lokalnych firm pokazuje, że outsourcing materiałów marketingowych może być realnym wsparciem rozwoju także dla mniejszych biznesów.
Materiały marketingowe wspierające sprzedaż, znane również jako POSM (Point of Sale Materials), przez lata kojarzone były głównie z dużymi, ogólnopolskimi brandami takich jak Coca Cola czy Pepsi. Lodówki reklamowe, standy sprzedażowe, dodatkowe witryny, neony czy mobilne ekspozycje wydawały się rozwiązaniami zarezerwowanymi dla największych graczy rynku FMCG. Czy rzeczywiście tak jest? A może także małe, lokalne marki mogą skutecznie korzystać z profesjonalnej logistyki materiałów marketingowych?
O tym, jak wygląda to w praktyce, rozmawiamy z Hanią Bezą, twórczynią marki Szczecińska Beza – lokalnej manufaktury słodkości, która coraz częściej realizuje swoje działania sprzedażowe i promocyjne poza własnym lokalem.
Szczecińska Beza – marka, która wychodzi poza lokal
5th Element Logistyka:
Szczecińska Beza kojarzy się przede wszystkim z lokalem stacjonarnym. Tymczasem coraz częściej można Was spotkać poza nim – na jarmarkach, bazarach czy wydarzeniach plenerowych. Skąd ten kierunek?
Hania Beza:
To naturalny krok w rozwoju marki. Oprócz codziennej sprzedaży w lokalu, bardzo zależy nam na obecności tam, gdzie są ludzie – na jarmarkach świątecznych, eko bazarach, takich jak Szczeciński Bazar Smakoszy, oraz podczas różnych akcji miejskich i wydarzeń sezonowych. To świetna okazja do spotkania z naszymi gośćmi
Brak miejsca i zasobów – realne wyzwania małych marek
5th Element Logistyka:
Brzmi świetnie, ale wiele małych marek wskazuje na bariery organizacyjne. Jak to wygląda u Was?
Hania Beza:
To prawda. Nasz lokal to przede wszystkim kuchnia produkcyjna i strefa klienta. Nie mamy zaplecza magazynowego ani miejsca na przechowywanie dodatkowych materiałów wspierających sprzedaż. A przy aktywnościach wyjazdowych pojawiają się przecież takie elementy jak dodatkowe witryny, lodówki, namioty, standy sprzedażowe, neony czy elementy ekspozycyjne.
Do tego dochodzi kwestia transportu, załadunku, montażu i demontażu. Jako mała marka nie mamy własnych zasobów logistycznych ani czasu, żeby się tym wszystkim zajmować.
Logistyka POSM dla małych marek w praktyce
5th Element Logistyka:
Czyli klasyczny problem: potrzeba jest, ale brakuje zaplecza?
Hania Beza:
Dokładnie. Przez długi czas myśleliśmy, że profesjonalna obsługa materiałów marketingowych i logistyka POSM nie jest dla małych marek. Że to coś, co przez lata było domeną największych brandów. Dopiero praktyka pokazała nam, że przy odpowiednim partnerze logistycznym to rozwiązanie również dla małych, lokalnych marek.
Współpraca z 5th Element Logistyka – co się zmieniło?
5th Element Logistyka:
Jak wygląda współpraca z naszej perspektywy – jako marki lokalnej?
Hania Beza:
Przede wszystkim zniknął chaos. 5th Element Logistyka przejęła na siebie magazynowanie materiałów marketingowych, ich transport, przygotowanie do wyjazdów oraz wsparcie przy instalacji na miejscu. Dzięki temu możemy skupić się na tym, co robimy najlepiej – na produkcie i kliencie.
Materiały POSM są bezpiecznie przechowywane, dostępne wtedy, kiedy ich potrzebujemy, a cała logistyka realizowana jest szybko i profesjonalnie. Otrzymujemy taki sam serwis jak marka Tyskie czy Peroni choć jesteśmy dużo mniejszą marką.
Logistyka eventowa i ostatnia mila w praktyce
5th Element Logistyka:
Wiele wydarzeń to działania krótkoterminowe. Jak sprawdza się tu logistyka?
Hania Beza:
To ogromna wartość. Jarmarki świąteczne czy bazary to konkretne terminy i godziny. Dzięki wsparciu logistycznemu mamy pewność, że materiały marketingowe dotrą na czas, zostaną odpowiednio przygotowane i odebrane po zakończeniu wydarzenia. Dla małej marki to ogromne odciążenie.
Czy outsourcing POSM się opłaca?
5th Element Logistyka:
Gdybyś miała odpowiedzieć wprost – czy małej lokalnej marce opłaca się oddać w zarządzanie materiały marketingowe?
Hania Beza:
Zdecydowanie tak. To nie jest koszt – to inwestycja w porządek, czas i profesjonalny wizerunek. Dzięki outsourcingowi logistyki POSM możemy realizować więcej aktywności, bez stresu i bez konieczności rozbudowy własnego zaplecza. Otwiera nam też to możliwości obsługi naszych przedsięwzięć w całej polsce. Dzięki temu, że jesteście w stanie dotrzeć z naszym sprzętem w każde miejsce w Polsce i za granicą z magazynów w Szczecinie, Poznaniu i Wrocławiu otwierają nam się możliwości których nigdy nie mielibyśmy sami. To bardzo istotne dla naszego rozwoju. W praktyce logistyka POSM dla małych marek pozwala uporządkować materiały marketingowe bez inwestowania we własne zaplecze.
Wizerunek marki a profesjonalna obsługa POSM
5th Element Logistyka:
Czy klienci zauważają różnicę?
Hania Beza:
Zdecydowanie. Spójna ekspozycja, estetyczne witryny, odpowiednie oświetlenie czy elementy wizualne sprawiają, że marka wygląda profesjonalnie – niezależnie od skali. To buduje zaufanie i zwiększa sprzedaż, nawet w warunkach plenerowych. Dzięki przekazaniu tego procesu możemy szybciej się rozwijać i docierać w najdalsze zakątki Polski.
Logistyka jako wsparcie rozwoju lokalnych marek
Historia Szczecińskiej Bezy pokazuje, że logistyka materiałów marketingowych i POSM nie jest zarezerwowana wyłącznie dla największych brandów. Dzięki współpracy z doświadczonym operatorem logistycznym, takim jak 5th Element Logistyka, również małe i lokalne marki mogą korzystać z profesjonalnych rozwiązań w zakresie magazynowania, transportu, logistyki eventowej oraz obsługi ostatniej mili.
Przykład Szczecińskiej Bezy pokazuje, że logistyka POSM dla małych marek realnie wspiera rozwój sprzedaży poza lokalem.
To realne wsparcie rozwoju, skalowania działań sprzedażowych i budowania silnej marki – również poza własnym lokalem.





